Weterynarz Wesoła, Stara Miłosna, Warszawa, Przychodnia Weterynaryjna

Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój piesChristopher Morley
Można żyć bez psa, ale nie warto Heinz Ruchmann
Kto posiada kota, nie musi się obawiać samotnościDaniel Defoe
Psy nie są całym naszym życiem, ale czynią je pełnymRoger Caras
Ten kraj szczęśliwy... gdzie po psie płaczą szczerze i dłużejAdam Mickiewicz
kot akuku2
A+ A A-

Przewodnik po przyczynach i leczeniu uszkodzeń więzadła krzyżowego doczaszkowego stawu kolanowego u psów

 1.                  Wstęp

            Więzadło krzyżowe doczaszkowe to jedno z dwóch więzadeł znajdujących się wewnątrz stawu kolanowego (jest jeszcze więzadło krzyżowe doogonowe). Podstawową funkcją tych więzadeł jest stabilizacja stawu kolanowego podczas ruchu zwierzęcia. Więzadło krzyżowe doczaszkowe składa się z dwóch części: przednio-przyśrodkowej i tylno-bocznej. Część przednio-przyśrodkowa jest stale napięta, a tylno-boczna napina się w trakcie zginania stawu kolanowego. W trakcie poruszania się psa więzadło zapobiega doczaszkowemu i przyśrodkowemu przemieszczaniu się kości piszczelowej w stosunku do kości udowej.

            Uszkodzenie więzadła krzyżowego doczaszkowego jest najczęstszym powodem kulawizny kończyny miednicznej u psów. Można wyróżnić 3 stopnie uszkodzenia więzadła: rozciągnięcie, częściowe zerwanie (uszkodzenie jednej części więzadła) i całkowite zerwanie więzadła.

            U większości pacjentów dochodzi do uszkodzenia więzadła w wyniku biomechanicznego niedopasowania stawu kolanowego i wynikającego z tego długotrwałego przeciążania więzadła. Bardzo często uszkodzenie więzadła poprzedza zapalenie błony maziowej stawu kolanowego.  Pourazowe uszkodzenia więzadła występują stosunkowo rzadko.

            Oddzielną grupę stanowią psy miniaturowe, takie jak yorkshire teriery, maltańczyki, pekińczyki, pomeraniany i inne. U tych psów zazwyczaj wcześniej obserwowane jest zwichanie się rzepki na przyśrodkową stronę kolana. Jest to choroba rozwojowa, pogłębiająca się wraz z wiekiem zwierzęcia. U takich psów, z powodu zaburzonej pracy mechanizmu wyprostnego kolana i osłabienia jego stabilizującej funkcji, dochodzi do nadmiernego przeciążenia więzadła krzyżowego doczaszkowego i jego uszkodzenia.

            Niestabilność i toczące się zapalenie bardzo szybko doprowadzają do rozwoju choroby zwyrodnieniowej kolana i innych uszkodzeń struktur wewnątrzstawowych. Najczęściej dochodzi do uszkodzeń łąkotki przyśrodkowej i chrząstki stawowej. Obie łąkotki (boczna i przyśrodkowa), znajdują się na powierzchni stawowej piszczeli. Umożliwiają one dopasowanie do siebie powierzchni stawowych kości udowej i piszczelowej oraz stabilizują staw kolanowy. Łąkotka boczna przymocowana jest do kości piszczelowej dwoma więzadłami, a przyśrodkowa trzema. Dlatego łąkotka przyśrodkowa ma znacznie mniejszą ruchomość, w porównaniu z boczną. Wpływa to na jej podatność na uszkodzenia w momencie, kiedy nieustabilizowana kość piszczelowa (uszkodzenie więzadła krzyżowego doczaszkowego) przesuwa się doczaszkowo i rotuje na stronę przyśrodkową. Uszkodzenie łąkotki zwiększa ból odczuwany przez pacjenta i zaostrza zapalenie stawu. 

            Rozpoznanie uszkodzenia więzadła krzyżowego doczaszkowego stawiane jest na podstawie objawów klinicznych, takich jak kulawizna kończyny miednicznej, bolesność i wyczuwalne krepitacje podczas zginania i prostowania kolana, zwiększenie obrysu i ciepłoty kolana itp. W trakcie badania klinicznego wykonywane są próby specjalne: próba szufladowa (ryc. 1) i próba wypychania (ryc. 2). Pozwalają one wykryć niestabilność stawu kolanowego. Podstawowym badaniem dodatkowym jest badanie rtg stawu kolanowego. Zdjęcia z reguły wykonywane są w dwóch projekcjach: doczaszkowo-doogonowej i profilowej bocznej. Oceniany jest stopień zaawansowania choroby zwyrodniej stawu kolanowego i ewentualne doczaszkowe podwichnięcie kości piszczelowej.

Próba szufladowa     Próba wypychania


2.                  Leczenie
 
            Ze względu na skomplikowaną budowę i funkcję, leczenie uszkodzeń więzadła krzyżowego doczaszkowego jest trudne. Metody leczenia choroby można podzielić na zachowawcze i operacyjne. Metody zachowawcze polegają na ograniczeniu ruchu zwierzęcia, podawaniu leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych oraz stosowaniu zabiegów rehabilitacyjnych. Takie postępowanie zazwyczaj nie przynosi pożądanego efektu. Bez operacyjnego ustabilizowania stawu kolanowego bardzo szybko dochodzi do jego zniszczenia w wyniku toczącej się choroby zwyrodnieniowej.

            Lepsze wyniki przynosi leczenie operacyjne. Do tej pory opracowano wiele metod leczenia uszkodzenia więzadła krzyżowego i związanej z tym niestabilności stawu kolanowego. Jednak żadna z nich nie zapewnia pełnego powrotu do zdrowia. Wynika to z faktu, że praktycznie w każdym przypadku operacja przeprowadzana jest na stawie zmienionym przez chorobę zwyrodnieniową. Operacja ma więc przede wszystkim na celu oczyszczenie stawu kolanowego, skuteczne ustabilizowanie go i zahamowanie lub znaczne spowolnienie rozwoju zwyrodnienia.

            Niezależnie od wybranej metody operacyjnej pierwszym etapem zabiegu jest rewizja stawu kolanowego, wykonywana po otwarciu bocznej lub przyśrodkowej strony torebki stawowej. W trakcie operacji wycina się kikuty zerwanego więzadła i zaopatruje uszkodzenia chrząstki stawowej oraz łąkotek. W dalszej kolejności należy przeprowadzić stabilizację stawu.

            Metody stabilizacji kolana można podzielić na zewnątrzstawowe i wewnątrzstawowe.

           

            2.1. Metody zewnątrzstawowe
 
 Najprostszą metodą zewnątrzstawową jest namarszczenie bocznej strony torebki stawu kolanowego. Zabieg ma na celu zmniejszenie objętości torebki stawowej i w ten sposób ustabilizowanie stawu kolanowego. Jest on łatwy do przeprowadzenia, jednak nie zapewnia odpowiedniej stabilności stawu i obecnie rzadko jest stosowany jako zabieg samodzielny. Częściej namarszczenie torebki stawowej traktowane jest jako zabieg uzupełniający, wykonywany  razem z innymi zabiegami stabilizującymi.

            Bardzo popularną metodą stabilizacji zewnątrzstawowej jest stabilizacja kolana przy użyciu

nylonowego wszczepu, zakotwiczonego w okolicy doogonowej powierzchni bocznego kłykcia kości udowej i na bocznej powierzchni kości piszczelowej. Operacja jest łatwa do wykonania i w przypadku niepowodzenia możliwe jest przeprowadzenie innych zabiegów stabilizujących kolano. Uzupełnieniem tej metody może być namarszczenie bocznej strony torebki stawowej. Wykonanie takiego zabiegu ma na celu czasową stabilizację kolana, aż do momentu rozwoju odpowiednio wytrzymałej blizny łącznotkankowej otaczającej kolano. Zazwyczaj przy użyciu tej metody operacyjnej nie udaje się całkowicie ustabilizować stawu kolanowego. Niejednokrotnie dochodzi także do rotacji piszczeli na stronę boczną i zaburzeń w pracy kolana.

            Inna metodą, obecnie rzadko stosowaną, jest dogłowowe przemieszczenie głowy kości strzałkowej. Ta operacja ma na celu zaangażowanie więzadła pobocznego bocznego do zastąpienia funkcji zerwanego więzadła krzyżowego doczaszkowego. Zabieg jest trudniejszy technicznie, niż stabilizacja nylonowym wszczepem. Dodatkowo, w przypadku niepowodzenia, może wystąpić boczna niestabilność kolana, wywołana uszkodzeniem więzadła pobocznego bocznego. Z biegem czasu może być także obserwowany nawrót niestabilności doczaszkowo-doogonowej kolana, wywołany rozciągnięciem więzadła pobocznego bocznego.

            Niepowodzenia związane z zewnątrzstawową stabilizacją stawu kolanowego doprowadziły do rozwoju dynamicznych metod stabilizacji kolana, mających na celu wyeliminowanie funkcji więzadła krzyżowego doczaszkowego. Są to TPLO i TTA.

            W trakcie TPLO wykonywane jest cięcie kości piszczelowej, mające na celu zmianę (zmniejszenie) kąta, pod jakim jest ustawiona powierzchnia stawowa piszczeli. Zmniejsza to tendencję do doczaszkowego przemieszczania się powierzchni stawowej piszczeli w trakcie obciążania kończyny i w większym stopniu angażuje więzadło krzyżowe doogonowe w akcie stabilizacji kolana. Zabieg jest trudny technicznie, wymaga użycia specjalistycznego instrumentarium i wszczepów służących do ustabilizowania powierzchni stawowej piszczeli w pożądanym ustawieniu. Dodatkowo, warunkiem koniecznym jest brak uszkodzeń więzadła krzyżowego doogonowego, które ma częściowo przejąć funkcję więzadła doczaszkowego. Ewentualne powikłania po zabiegu obejmują destabilizację przeciętej kości piszczelowej lub jej nieprawidłowy zrost. Takie powikłania są trudne do leczenia. Niepowodzenie po przeprowadzeniu TPLO znacznie utrudnia zastosowanie innych metod stabilizacji kolana. TPLO nie zapewnia rotacyjnej stabilności stawu kolanowego, czego dowodem jest stosunkowo duży odsetek uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej po przeprowadzeniu tego zabiegu.

            TTA polega na doczaszkowym wysunięciu guzowatości kości piszczelowej, tak aby przy wyprostowanym kolanie kąt pomiędzy więzadłem prostym rzepki i powierzchnią stawową kości piszczelowej wyniósł 90º. Ma to na celu zaangażowanie mechanizmu wyprostnego kolana do stabilizacji stawu z zerwanym więzadłem krzyżowym doczaszkowym. Metoda ta szybko zyskała popularność i doczekała się licznych modyfikacji. Początkowo do wysunięcia na pożądaną odległość całkowicie odciętej guzowatości kości piszczelowej używano specjalnie zaprojektowanej płytki i klatki (TTA-1). Obecnie obserwowana jest tendencja do zmniejszania urazowości zabiegu oraz ilości użytych wszczepów kostnych i odsuwania tylko częściowo odciętej guzowatości na specjalnych klatkach lub płytko-klatkach, np. metoda TTA-2 lubTTA Rapid.

            W modyfikacji metody TTA stosowanej przez autora wykorzystywane są stosunkowo niedrogie klatki używane w metodzie TTA-1. Wykonywane jest przedłużone cięcie piszczeli, tak aby w łatwy sposób można było odsunąć guzowatość kości piszczelowej na pożądaną odległość (ryc. 3).

Zmodyfikowane TTA


            Podobnie jak przy TPLO, ewentualne powikłania po zabiegu obejmują: destabilizację przeciętej guzowatości kości piszczelowej, złamanie trzonu piszczeli lub jej nieprawidłowy zrost. Takie powikłania są trudne do leczenia. Niepowodzenie po przeprowadzeniu TTA znacznie utrudnia zastosowanie innych metod stabilizacji kolana. TTA zapewnia dobrą stabilizację kolana w płaszczyźnie doczaszkowo-doogonowej, jednak nie zapewnia rotacyjnej stabilności stawu.

 
            2.2. Metody wewnątrzstawowe

             Najlepszą metodą naprawy uszkodzeń więzadła krzyżowego jest jego wymiana na nowe, nieuszkodzone. Na przestrzeni lat powstało wiele prac klinicznych i doświadczalnych, mających na celu opracowanie najlepszego materiału, który mógłby zastąpić uszkodzone więzadło krzyżowe doczaszkowe psa. W 1952 roku Paatsama opublikował swoje badania dotyczące wykorzystania części powięzi szerokiej uda do wewnątrzstawowej stabilizacji kolana psa. W kolejnych latach powstały liczne modyfikacje metody zaproponowanej przez Paatsamę, dotyczące techniki  mocowania więzadła zastępczego i materiału, z jakiego jest ono wykonane (naturalny, syntetyczny). Niepowodzenia związane z wewnątrzstawową stabilizacją kolana u psa zapoczątkowały rozwój innych metod stabilizacji, w tym stabilizacji dynamicznej (TPLO i TTA). Trudności te związane były z niewielką wytrzymałością materiałów naturalnych (powięź szeroka uda, skóra, więzadło proste rzepki itp.) lub występowaniem odczynów zapalnych na materiały syntetyczne. Problem stanowiły także trudności w zamocowaniu wszczepów w kości udowej i piszczelowej. 

            Obecnie obserwowany jest powrót do idei wewnątrzstawowej stabilizacji kolana psa. Związane jest to z pojawieniem się nowych, bardzo wytrzymałych i obojętnych dla organizmu  materiałów syntetycznych. Pojawiły się także prace, które pozwoliły na lepsze zrozumienie budowy i mechaniki więzadła. Dobrze zamocowane sztuczne więzadło krzyżowe pozwala na ustabilizowanie kolana we wszystkich płaszczyznach ruchu.

            Najpoważniejszym powikłaniem operacji jest nietolerancja sztucznego więzadła i jego odrzucenie przez organizm pacjenta. Zdarza się to niezwykle rzadko, jednak w takiej sytuacji konieczne jest usunięcie więzadła i wybranie innej metody stabilizacji stawu kolanowego.

            W mojej przychodni możliwe jest przeprowadzenie stabilizacji stawu kolanowego psa przy użyciu specjalnie zaprojektowanego, syntetycznego więzadła krzyżowego. Wykonane jest ono z materiału obojętnego dla organizmu, charakteryzującego się bardzo wysoką wytrzymałością na zrywanie i ścieranie. Część wewnątrzstawowa wszczepu ma podłużnie ułożone włókna, naśladujące naturalne więzadło krzyżowe doczaszkowe. Włókna posiadają niewielką rozciągliwość, a ich podłużne ułożenie znacznie ogranicza tarcie pomiędzy nimi w trakcie ruchu zwierzęcia. Umożliwia to wykonywanie naturalnych ruchów kolana w ich pełnym zakresie. Dodatkowo, dzięki niewielkiemu tarciu, więzadło jest mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne. Części pozastawowe więzadła są plecione i znacznie sztywniejsze od części wewnątrzstawowej. Pozwala to na ich pewne zamocowanie w kanałach kostnych wywierconych w kości udowej i piszczelowej, przy użyciu tytanowych wkrętów kaniulowanych z ząbkowaną podkładką. Zapewnia to wysoką wytrzymałość mechaniczną w miejscach mocowania więzadła (ryc. 4, 5).

Sztuczne więzadło

Zamocowanie sztucznego więzadła wkretami tytanowymi


            Zastosowanie sztucznego więzadła możliwe jest u pacjentów z rozciągnięciem więzadła krzyżowego doczaszkowego, a także z jego częściowym lub całkowitym zerwaniem.

 
Dr n. wet. Piotr Trębacz

Zerwanie więzadła krzyżowego doczaszkowego stawu kolanowego u kotów

 

            Więzadło krzyżowe doczaszkowe, to jedno z dwóch więzadeł znajdujących się wewnątrz stawu kolanowego (jest jeszcze więzadło krzyżowe doogonowe). Podstawową funkcją tych więzadeł jest stabilizacja stawu kolanowego podczas ruchu zwierzęcia. Więzadło krzyżowe doczaszkowe zapobiega doczaszkowemu i przyśrodkowemu przemieszczaniu się kości piszczelowej w stosunku do kości udowej.

            Zerwanie więzadła krzyżowego doczaszkowego jest najczęstszym powodem kulawizny kończyny miednicznej u psów. Główną przyczyną jego uszkodzenia jest biomechaniczne niedopasowanie stawu kolanowego i wynikające z tego długotrwałe przeciążanie więzadła, ostatecznie prowadzące do jego zerwania.

            U kotów także dochodzi do zerwania więzadła krzyżowego doczaszkowego. Jednak tryb życia kotów domowych (podejmowanie niewielkiego wysiłku fizycznego, brak konieczności wychodzenia na regularne spacery), powoduje, że kulawizna kończyn jest rzadko zauważana lub ignorowana przez właściciela zwierzęcia. U kotów do zerwania więzadła zazwyczaj dochodzi w wyniku  urazu lub przewlekłego przeciążania więzadła, związanego z otyłością zwierzęcia. Dotychczas najczęściej stosowaną metodą leczenia zerwania więzadła krzyżowego doczaszkowego u kotów było leczenie zachowawcze, polegające na ograniczeniu ruchu zwierzęcia przez 6-8 tygodni i stosowaniu leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Jednak ze względu na niezadowalające wyniki takiego postępowania i szybki rozwój choroby zwyrodnieniowej uszkodzonego stawu, coraz częściej podejmowane są próby operacyjnego leczenia choroby. U kotów, podobnie jak i u psów, należy wykonać operacyjną rewizję stawu kolanowego. W trakcie zabiegu należy ocenić stan więzadeł krzyżowych, łąkotek i chrząstki stawowej. W zależności od potrzeb należy zaopatrzyć lub usunąć uszkodzone struktury. Zazwyczaj zerwane więzadło krzyżowe doczaszkowe nie nadaje się do naprawy i należy wyciąć jego kikuty. Po przeprowadzeniu rewizji stawu konieczna jest jego stabilizacja. Ma to kluczowe znaczenie dla szybkości rozwoju choroby zwyrodnieniowej. Skuteczna stabilizacja stawu znacznie opóźnia jej rozwój i podnosi komfort życia zwierzęcia. Najczęściej wykonywana jest stabilizacja zewnątrztorebkowa. Zabieg polega na  założeniu monofilamentowego wszczepu zakotwiczonego na bocznym kłykciu kości udowej i bliższej części kości piszczelowej. Zazwyczaj jest to okolica bocznej trzeszczki mięśnia podkolanowego i guzowatość kości piszczelowej. Uzupełnieniem takiej stabilizacji jest namarszczenie torebki stawu kolanowego po stronie bocznej. Jest to tania i dość efektywna metoda stabilizacji kolana u kota. Jednak trudności z wyznaczeniem punktów izometrycznych na kości udowej i piszczeli, czyli punktów pomiędzy którymi nie będzie się zmieniała odległość w trakcie prostowania i zginania kolana, sprawia, że po operacji można obserwować sztywność i ograniczenie ruchów kolana a także nadmierną rotację piszczeli na stronę boczną. Z powodu ciągłego rozciągania się wszczepu istnieje także zwiększone ryzyko jego zerwania się i destabilizacji kolana.

            W ostatnim czasie u kotów, podobnie jak i u psów, popularność zyskały dynamiczne metody stabilizacji stawu kolanowego, takie jak TPLO i TTA.

            W trakcie TPLO wykonywane jest cięcie kości piszczelowej mające na celu zmniejszenie kąta pod jakim jest ustawiona powierzchnia stawowa piszczeli. Zmniejsza to tendencję do doczaszkowego przemieszczania się powierzchni stawowej piszczeli w trakcie obciążania kończyny i w większym stopniu angażuje więzadło krzyżowe doogonowe w akcie stabilizacji kolana. Zabieg jest trudny technicznie, wymaga użycia specjalistycznego instrumentarium i wszczepów służących do ustabilizowania powierzchni stawowej piszczeli w pożądanym ustawieniu. Dodatkowo, warunkiem koniecznym jest brak uszkodzeń więzadła krzyżowego doogonowego, które ma częściowo przejąć funkcję więzadła krzyżowego doczaszkowego.

            TTA polega na doczaszkowym wysunięciu guzowatości kości piszczelowej, tak aby przy wyprostowanym kolaniea kąt pomiędzy więzadłem prostym rzepki i powierzchnią stawową kości piszczelowej wyniósł 90º. Ma to na celu zaangażowanie mechanizmu wyprostnego kolana do stabilizacji stawu z zerwanym więzadłem krzyżowym doczaszkowym. Metoda ta szybko zyskała popularność i doczekała się licznych modyfikacji. Początkowo do wysunięcia na pożądaną odległość całkowicie odciętej guzowatości kości piszczelowej używano specjalnie zaprojektowanej płytki i klatki (TTA-1). Obecnie obserwowana jest tendencja do zmniejszania urazowości zabiegu i odsuwania częściowo odciętej guzowatości na specjalnych klatkach lub płytko-klatkach, np. metoda TTA-2 lubTTA Rapid.

            We własnej modyfikacji metody wykorzystano stosunkowo niedrogie klatki używane w metodzie TTA-1 i przedłużone cięcie kości piszczelowej, tak aby w łatwy sposób można było odsunąć guzowatość kości piszczelowej na pożądaną odległość.

 
24 Paź

Nastawianie złamań

sobota, 24 październik 2015
Opublikowano w Porady
Nastawianie złamań

  Nastawienie złamania jest czynnością przywracającą prawidłowe ustawienie i położenie odłamów kostnych, łącznie z rekonstrukcją wgniecionych fragmentów kości gąbczastej i fragmentów powierzchni stawowych.

 Nastawienie złamania odwraca procesy, które przemieściły odłamy podczas urazu, i wymaga użycia sił przeciwnych. Wstępna analiza przemieszczenia i deformacji połączona ze znajomością lokalizacji przyczepów i sił mięśniowych pomaga zaplanować kroki niezbędne dla uzyskania prawidłowego nastawienia, niezależnie od wybranej metody leczenia (operacyjna, nieoperacyjna, zamknięta lub otwarta). Wszystkie złamania z przemieszczeniem odłamów powinny zostać nastawione, aby zminimalizować wtórne uszkodzenia tkanek miękkich, zmniejszyć cierpienia pacjenta i zapewnić jak najlepsze warunki do gojenia się złamania.

 W rejonie trzonu i przynasady kości długiej najważniejsze jest poprawne ustawienie osiowe  głównych odłamów, w obrębie których znajdują się powierzchnie stawowe. Bez względu na to, czy złamanie jest proste, czy wieloodłamowe, wielopoziomowe czy z ubytkami kostnymi, celem nastawienia jest przywrócenie prawidłowej długości, osi i rotacji, w wyniku czego sąsiadujące stawy znajdą się w prawidłowym ustawieniu.

 
 Ogólne zasady nastawiania

             Każda metoda nastawiania powinna być delikatna i wywoływać jak najmniej dodatkowych uszkodzeń w obrębie tkanek. Istotne jest zachowanie unaczynienia w tkankach miękkich otaczających odłamy, ponieważ tylko żywe tkanki mogą ulec przebudowie. Gojenie kości będzie wyraźnie opóźnione lub nie nastąpi wcale, jeśli w istotny sposób naruszy się warunki mechaniczne lub biologiczne w obrębie złamania.

Odpowiednie znieczulenie pacjenta i rozluźnienie mięśni szkieletowych mają kluczowe znaczenie dla uzyskania prawidłowego nastawienia odłamów. Złamanie można nastawić stosując jedną z dwóch metod: bezpośrednią lub pośrednią.

            Nastawienie bezpośrednie polega na bezpośredniej manipulacji odłamami złamania za pomocą rąk lub narzędzi i wykonywane jest w trakcie zabiegu operacyjnego.

            Podczas nastawiania pośredniego manipulacja odłamami odbywa się przez przyłożenie pośredniej siły korygującej z dala od miejsca złamania. Wykonywane jest rozciąganie, naciskanie, skręcanie odłamów itp. bez odsłaniania miejsca złamania. W sensie biologicznym nastawienie pośrednie ma wiele zalet. Jeśli jest wykonane prawidłowo, charakteryzuje się dużą efektywnością i minimalizuje dodatkowe uszkodzenia tkanek miękkich w rejonie złamania. Wszystkie narzędzia podczas nastawiania są używane z dala od miejsca złamania. Także wstępne pośrednie nastawienie złamania ułatwia przeprowadzenie i zmniejsza urazowość  nastawienia bezpośredniego. Kluczowe jest dobre rozciągnięcie odłamów kostnych i stworzenie przestrzeni do ich nastawienia. Początkowo należy pokonać przykurcz mięśni, który zawsze towarzyszy złamaniu. Dodatkowo, jeżeli nastawianie wykonywane jest po kilku dniach od powstania złamania, konieczne jest rozciągnięcie lub rozerwanie blizny tworzącej się w miejscu złamania. W przypadku złamań kości kończyn, najprostszą metodą rozciągnięcia odłamów jest chwycenie za kończynę i jej silne pociągnięcie. Jest to efektywna metoda w przypadku nastawiania świeżych złamań u małych zwierząt (koty, małe psy). U dużych psów lub w przypadku złamań wokół których zaczęła się już tworzyć blizna, konieczne jest zastosowanie większej siły. Dodatkowo, w celu zminimalizowania uszkodzeń korzystne jest przeprowadzenie długotrwałego, powolnego rozciągania odłamów. Jest to o wiele lepsza metoda w porównaniu z krótkotrwałym rozciąganiem o dużej intensywności. Proces rozciągania odłamów powinien trwać od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Wykonanie takiego rozciągnięcia odłamów przy użyciu siły rąk osoby nastawiającej złamanie jest trudne. O wiele efektywniejsze jest zastosowanie wyciągu ortopedycznego. Użycie wyciągu zapewnia stałą i kontrolowaną siłę naciągu, co umożliwia wstępną stabilizację złamań. Dodatkowo, wyciąg uwalnia ręce operatora, które mogą być użyte do innych celów, np. rotowanie, naciskanie odłamów itp.

wyciągi pośrednie w 2 rozmiarach: dla dużych psów i psów miniaturowych i kotów

            Łatwy w użyciu jest wyciąg śrubowy. Takie urządzenie zazwyczaj składa się z dwuczęściowej ramy. Jedna część jest nieruchoma i może być przymocowana do stołu operacyjnego albo opierać się o pachę lub pachwinę pacjenta. Druga jest ruchoma i  mocowana do kończyny. Ruchoma część ramy jest przesuwana poprzez obracanie śruby przymocowanej do obu części ramy. Wyciąg mocowany do stołu operacyjnego wymaga zastosowania przeciwwyciągu, czyli np. przywiązania pacjenta do stołu operacyjnego. Wyciąg opierany pod pachą lub w pachwinie nie wymaga stosowania przeciwwyciągu. Należy jednak  pamiętać żeby nie stosować zbyt dużej siły, która mogłaby uszkodzić pachę lub pachwinę. Ze względu na rodzaj mocowania ruchomej części ramy wyciągu do kończyny można wyróżnić wyciąg pośredni (za tkanki miękkie) i szkieletowy (za kości).

            Przy zastosowaniu wyciągu pośredniego dalsza część kończyny mocowana jest do ruchomej części ramy przy użyciu tasiemki, plastra lekarskiego itp. Jest to nieinwazyjna metoda mocowania kończyny, jednak ze względu na możliwość uszkodzenia tkanek miękkich nie pozwala na użycie dużej siły do rozciągania odłamów.

            Wyciąg szkieletowy wymaga przeprowadzenia drutu Kirschnera lub gwoździa Steinmana  przez kość, np. przez bliższą nasadę kości piszczelowej, guz piętowy, guz łokciowy itp. Następnie drut jest mocowany w specjalnej klamrze, która łączona jest z ruchomą częścią ramy wyciągu. Zastosowanie tego rodzaju wyciągu wymaga przeprowadzenia zabiegu operacyjnego, jednak pozwala to na użycie dużej siły do rozciągnięcia odłamów kostnych.

Autor: dr Piotr Trębacz



© Wesoły Pies.
background